-Spokojnie, przecież masz pewnie tyle pieniędzy, ile fanów, albo jeszcze więcej! Ja nie mam tak dużo, oprócz mieszkańców mojej kochanej Islandii, gdzie prawie nikt Ciebie nie zna - powiedziałam na koniec, nadal się uśmiechając. - Nie martw się tym - odparłam, klepiąc ją po ramieniu. W myślach dziękowałam Bogu, że jestem od niej wyższa.
Teraz Hatsune była naprawdę wkurzona. Ja, za to, usiadłam na swoim miejscu i zaczęłam przysłuchiwać się temu, co mówi nauczyciel. Sama nie przepadałam za matematyką, lecz to wszystko się kiedyś przyda.
Po lekcji zawołał mnie jakiś chłopiec, następnie podszedł do mnie i się przedstawił. Lekko uścisnęłam jego rękę.
-Mi również miło Cię poznać - starałam się zachować poważny ton. - Właściwie, to jestem Tajwanką. Co Cię do mnie sprowadza?
~~~~~
Ha, ha. Już mam skończone, chcę dodawać, a tu okazuje się, że ktoś inny piszę do Huy, ah i musiałam połowę skasować~
~Hua
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz