-Przefarbowałem.-Powiedziałem po chwili.-widziałaś przecież wczoraj farbę-dodałem po krótkiej chwili. Zerknąłem na zegarek, autobus powinien już być. Na szczęście było go już widać z oddali.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
nie mam dziś weny proszę o wybaczenie że tak krótkie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz