piątek, 21 sierpnia 2015

Piko

-A co wyglądam aż tak źle?-Mimowolnie się zaśmiałem. Też wziąłem kostkę czekolady do buzi, a resztę schowałem do kieszonki, umieszczonej na futerale od gitary.
-Przefarbowałem.-Powiedziałem po chwili.-widziałaś przecież wczoraj farbę-dodałem po krótkiej chwili. Zerknąłem na zegarek, autobus powinien już być. Na szczęście było go już widać z oddali.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 nie mam dziś weny proszę o wybaczenie że tak krótkie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz