Usiadłem w ławce.
-Wybacz....-powiedziałem cicho. Nie wiedziałem co mi się stało. odgarnąłem włosy do tyłu i złapałem za głowę. Zachowałem się jak... Jakbym był zazdrosny, bał się że siądzie z innym facetem. Ugh. Jestem okropny. Wyjąłem zeszyt i zacząłem coś szybko bazgrać. Wtedy do klasy wbiegła jakaś dziewczyna. Strasznie podobna do tego chłopaka co nie zdał.
-Możecie powiadomić nauczycieli że Kaito jest w szpitalu i nie może przyjść na lekcje?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz