- A ja mam pomieszaną. Jestem nieco Polką i nieco Japonką - mruknęłam.
Nagle pojęcia nie miałam co powiedzieć. Dlaczego mnie to nie dziwi.
Telefon zaczął mi burczeć. Po przeczytaniu SMS uznałam, że czas iść do domu.
- Pa, Yuzu - powiedziałam i szybko odeszłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz