Z zamyślenia po raz kolejny wyrwał mnie głos blondynki
-Wybacz, Myślę nad swoją głupotą. -Westchnąłem cichutko.
-Pokazać ci coś? -Spytałem nagle
-Jasne!-odpowiedziała. Szybko wziąłem dwie kartki.
-Ten jest dla ciebie.-Powiedziałem, podając jej rysunek. Przedstawiał ją. W wersji chibi.
-A ten dla Irohy-dodałem pokazując kolejny obrazek. Tak, chibi Iroha.-Myślisz że jej się spodoba?
-Powinno ale wiesz, dziś widzę ją pierwszy raz na oczy-odpowiedziała lekko się uśmiechając.
Ucieszyłem się. Nauczyciel stał do nas tyłem, więc szybko wstałem i podbiegłem do Irohy. Szybko pozostawiłem rysunek, posyłając dziewczynie słodki uśmiech i zacząłem wracać. Mężczyzna odwrócił się w stronę klasy, szybko kucnąłem by mnie nie widział. Nie skapnie się przecież że mnie nie ma.
-Psorze! Chcę się przedstawić i zapoznać z klasą!-Wykrzyknął błękitno włosy, zrywając się z krzesła. Całkowicie odwrócił uwagę ode mnie. W tym czasie spokojnie, na kolanach wróciłem do ławki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz