piątek, 21 sierpnia 2015

Oliver

- Och, jak typowo. Czyli ty też zasłaniasz się wyglądem zewnętrznym, aż taki jesteś płytki? Cóż... widać. Swoją drogą, wiesz w ogóle, jaka to jest książka?
W tym momencie podniosłem ją na tyle, żeby mógł zobaczyć tytuł. Notre-Dame de Paris, każdy głupi umiałby się domyślić. Ale czy on? Powątpiewałem.
- Co do integrowania się... nie potrzebuję innych ludzi, by odnieść sukces. Jeśli będziesz polegał na innych, prędzej czy później znajdzie się ktoś, kto Cię oszuka, czyż nie?
Odruchowo się wyprostowałem bardziej, słysząc huk. Cóż za niewychowanie... teatralnie spojrzałem w górę.
- O niebiosa, oto stoi przede mną kolejna niespecjalnie warta mej uwagi istota, która zabiera mój cenny czas. Do tego jeszcze myśli, iż może wygrać potyczkę, posiadając w głowie jedynie intelektualną papkę.
W tym momencie również postanowiłem nawiązać do wyglądu zewnętrznego.
- Wiesz, słyszałem, iż IQ i wzrost są odwrotnie proporcjonalne. Ale sądzę, że nawet nie wiesz, o czym mówię...
Teraz już tylko czekałem, aż się oddali. Czy w tej szkole naprawdę nikt nie jest dość inteligentny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz