Po rozmowie z Xinii, kierowałam się w kierunku toalety, gdy nagle na
kogoś wpadłam. Dziewczyna przepraszała mnie, w pośpiechu zbierając
rzeczy z podłogi. Ta dziewczyna kogoś mi przypomina, dobra, nie ważne.
Pomogłam jej pozbierać wszystkie rzeczy i, wtedy mnie olśniło.
- Hej, to nie ty wyprowadziłaś Gakupo z sali? - to musi być ona, jestem na 100% pewna.
- T-tak... - powiedziała cichutkim głosem.
- Jestem ci wdzięczna, że uwolniłaś Gakupo od tej dziewczyny. Jestem SeeU. - wyciągnęłam rękę w jej stronę.
- I-I-IA, jestem... - na jej twarzy pojawiły się rumieńce, chyba jest bardzo wstydliwa...
- Wiesz, ja już chyba pójdę, miałam iść do toalety, więc... - odwróciłam się i zmierzałam w stronę toalety, gdy poczułam, że ktoś złapał mnie za rękę.
- Dziękuje ci za pomoc, SeU - w tym momencie puściła moją rękę, będąc cała czerwona na twarzy - To znaczy, przepraszam... To, ja może pójdę!- pobiegła szybciej niż struś pędziwiatr.
- To było trochę dziwne, ale się starała, spróbuję ją znaleźć - zaczęłam szukać jej po całej szkole, aż znalazłam ja w toalecie.
- Heej, IA? Wszystko okej? - ukucnęłam przy niej, myślę, że spróbuję zniszczyć trochę jej nieśmiałości. Zawsze warto spróbować!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz