Uśmiechnęłam się do chłopaka.
-Jeju, jesteś naprawdę miły... przepraszam, że się Ciebie bałam!
W tym momencie nie powstrzymałam się... i jakoś tak go przytuliłam, chyba.
Było mi bardzo wstyd, że to robię, ale jednocześnie... to było takie przyjemne, był też taki ciepły... jejku...
Miałam nadzieję, że nie puści mnie zbyt szybko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz