Wyszedłem zza drzwi. Chyba przestraszyłem małego blondynka.
Poszedłem na lekcje gitary, bo byłem w tym dość dobry. Nie wiedziałem, na jakiej gitarze każą mi grać, ale w akustycznej nawet nawet sobie radziłem.
Rozmyślałem o wycieczce do Kioto.
Świetnie... Nie mam do kogo gęby otworzyć, a podczas zwiedzania rozmawia się najlepiej... Dlaczego wszyscy się mnie boją?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz