poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Piko do Irohy +Kaito gratis

~~~~Piko~~~~
Widać było, że jej się podobało. Ona sama wyglądała wtedy niesamowicie.Słońce gasło, powoli zanurzając się w wodzie. Dopiero gdy ona wstała, podjąłem próbę podniesienia się chociażby do siadu. Zanim zdążyłem pomyśleć, ona już rzuciła się do pomocy, z której ja oczywiście skorzystałem. I wtedy właśnie doszło do tragedii. Wzidziałem tylko jak kartonowe opakowanie wpada do wody. Zachwiałem się. Nie wiem jakim cudem udało jej się to wyciągnąć z wody. Szybko wziąłem pudełko z jej rąk. Na prawde było mi wstyd.
-no.. miałem to w planach.-mruknąłem chowając farbę do torby.

~~~~Kaito~~~~
Kiedy już odchodziła z trudem wstałem. Byłem sam, trochę się nawet bałem. Powoli ruszyłem po schodach w stronę wyjścia za szkoły.
Ledwo przytomny szedłem przez miasto. Słońce coraz bardziej świeciło mi w oczy. Straciłem przytomność będąc w samym centrum.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz