czwartek, 13 sierpnia 2015

IA do Galaco

IA siedziała sama w klasie zapatrzona w przestrzeń. Myślała nad zupełnie banalnymi rzeczami takimi jak na przykład co zjeść dziś na obiad. Nie mogła się zdecydować czy przygotować bento czy iść do rameniarni. Tak pochłonęło ją ustalanie za i przeciw każdego dania, że nie zauważyła nawet, gdy ktoś wszedł do klasy. Gdy osoba ta przedstawiła się jako Galaco, IA popatrzyła na nią zamglonym wzrokiem, zamrugała kilka razy, a następnie, jakby do niej nagle dotarło, co się przed chwilą stało, gwałtownie wstała z krzesełka, przewracając  je. Błyskawicznym ruchem podniosła je i odstawiła na miejsce.
- J-jestem IA, miło mi Cię poznać. – powiedziała półgłosem, a na jej twarz zaczerwieniła się lekko na policzkach. Następnie ukłoniła się. – Przepraszam za zrobienie zamieszania. – wyprostowała się i z determinacją próbowała unikać spoglądania w ślepia nowopoznanej. Kto wie jak się ułoży? „Pewnie sobie zaraz pójdzie, uznając mnie za dziwaczkę, ale nic dziwnego, w końcu nią jestem” – powiedziała sobie w duchu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz