piątek, 13 listopada 2015

Mizki

Trzymając w ręku telefon  szłam po korytarzach szkolnych. Co prawda, miałam tylko 40% baterii, ale do końca lekcji powinnam wytrwać. Chyba…
Ponieważ musiałam skończyć czapkę do cosplayu, nosiłam ją cały czas ze sobą. Ciekawe czy to wyglądało dziwnie. Heh, raczej nie. A nawet jeśli, to mnie to nie obchodzi, i tak wygrywam wszelkie dyskusje. Zazwyczaj.
Przesuwając palcem po ekranie telefonu sprawdzałam wiadomości, bądź co bądź, nie mogłabym nie sprawdzać, skoro mam jeszcze czas.
Owaa.
Telefon wypadł mi z rąk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz