Ponieważ musiałam skończyć czapkę do cosplayu, nosiłam ją cały czas ze sobą. Ciekawe czy to wyglądało dziwnie. Heh, raczej nie. A nawet jeśli, to mnie to nie obchodzi, i tak wygrywam wszelkie dyskusje. Zazwyczaj.
Przesuwając palcem po ekranie telefonu sprawdzałam wiadomości, bądź co bądź, nie mogłabym nie sprawdzać, skoro mam jeszcze czas.
Owaa.
Telefon wypadł mi z rąk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz