-No właśnie nie wiem! - wybałuszyłam oczy - przecież wytrwale szukam pracy... tylko ci ludzie jacyś tacy wymagający... - podparłam głowę na rękach. Takie płakanie w kącie jest o wiele bardziej męczące niż się wydaje.
- Taaak, bez wątpienia. Co robisz tutaj, w tym mieście?
Zdałam sobie sprawę, że to bardzo dobre pytanie. W końcu po dłuższym rozmyślaniu na ten temat tylko wzruszyłam ramionami.
-A co z tobą? I resztą? - skierowałam swoje oczy w jej kierunku dogłębnie się jej przyglądając.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz