niedziela, 27 września 2015

ONE do Ruko

Kiedy odeszłam od tamtego chłopaka, postanowiłam sobie odrobinę pochodzić po szkole. Ot tak, bo w sumie nie ma sensu jakoś szczególnie się czymś zająć.

Idąc,  zauważyłam śpiącego chłopaka.
Ej, może on nie śpi?
Podeszłam szybciutko,  drobnymi kroczkami i uklękłam.
- Hej, coś się stało?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz