- Heh, jesteś najwyższym chłopakiem, którego dotąd poznałam w tej szkole. - zagadnęłam. - Skąd pochodzisz? Nie wyglądasz mi na Japończyka... Bardziej na Chińczyka. - czy to możliwe, że pochodził z kraju, gdzie aktualnie przebywa moja rodzina? Ciekawy zbieg okoliczności, to zapewne działanie illuminati. Nagle zaczęła mnie mocno boleć głowa. To pewnie wynik wczorajszego "pożegnania wolności". Przez chwilę świat zawirował, zachwiałam się, ale cudem się nie przewróciłam. Poza tym uświadomiłam sobie, że nie wzięłam tabletek przeciwbólowych. Ani pieniędzy, a okropnie chciało mi się pić. "No cóż, Meiko, będziesz musiała przetrwać jakoś cały dzień z tym okropnym bólem głowy" - pomyślałam. Dlaczego zawsze muszę narobić sobie problemów?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz