- Z chęcią zostanę z Tobą do przerwy - powiedziałam z uśmiechem. - Brr, robi się coraz chłodniej - powiedziałam wyciągając czarny, wełniany sweter z torby. Przyjrzałam się przyjaciółce uważniej. - Hm...
- Co?
- W sumie to za godzinę masz swoją pierwszą randkę, trzeba doprowadzić Cię do porządku - powiedziałam ze złośliwym uśmieszkiem nurkując w mojej torbie - gdzieś tu miałam coś do makijażu... - po chwili wyciągnęłam kosmetyczkę z triumfalnym uśmiechem - znalazłam! To teraz idziemy do łazienki!
Pociągnęłam dziewczynę za sobą zanim zdążyłaby cokolwiek powiedzieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz