poniedziałek, 7 września 2015

Luka do Yuzu

- Hej, hej, spokojnie! Węgry? Hmm... Nie wydaję mi się, żeby z nimi problem był ani, że jest teraz. Ale... Niezbyt lubię politykę. Zniszczenia po drugiej. No to... były bardzo duże. Większość kraju rozwalona w każdym możliwym sensie. Dobra, może nie w każdym. A o szkolnictwie to szkoda gadać. Naprawdę szkoda gadać.  O patrz doszłyśmy!
Otworzyłam drzwi i weszłyśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz