Po skończeniu już wszystkich lekcji, wyszedłem w końcu na świeże powietrze.
-Widzimy się później na karaoke-rzuciłem pośpiesznie, przechodząc koło Piko. Gdy opuściłem teren szkoły, od razu skręciłem w boczną uliczkę. Szpital ujrzałem po kilkunastu minutach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz