niedziela, 17 kwietnia 2016

Piko

Posmutniałem... na chwilę się zatrzymałem. Nie mogę się tak łatwo poddać. szybko do niej podbiegłem, złapałem za nadgarstek i przyciągnąłem do siebie.
-Na prawde mnie nienawidzisz? Powiedz mi to prosto w oczy.-szepnąłem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz