wtorek, 26 kwietnia 2016

Len

Patrzyłem się błagalnie na dziewczyny. Ale po chwili przypomniały mi się dwa fakty.
-Oliver.- powiedziałem poważnie. I zaznaczając palcem gdzie skończył zabrałem mu książkę-Co z okiem? Jesteś pewny ze w nie do końca czystych warunkach nie wejdzie ci zakażenie?- książka była na tyle daleko że zapewne jej nie siegnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz