piątek, 1 kwietnia 2016

Iroszka

Gdy otworzyłam oczy, zauważyłam jak Piko odwraca się ode mnie i idzie w stronę drzwi.
-Mmm...? - Poruszyłam się niespokojnie.
Potrząsnęłam lekko głową i uświadomiłam sobie, że ucieka.
-Co Ty... co Ty do cholery robisz..? - zapytałam, nadal nieco sennym głosem.
Podniosłam się z łóżka. Uświadomiłam sobie, że jestem nadal całkiem nago. A, walić to. Wstałam i chwiejnym krokiem podeszłam do niego, marszcząc brwi. Wyciągnęłam ręce w jego stronę i natychmiast się przytuliłam.
-Gdzie idziesz...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz