wtorek, 19 maja 2015

Luka do Chiki

Moje poszukiwania planu lekcji jak na razie nie powiodły się. Przecież ktoś tam gadał gdzie to cholerstwo jest! Uspokoiłam się.
Czy ja przypadkiem wcześniej nie słyszałam głosu Irohy? Zapewne nie chciała żebym szła. No cóż, takie życie. Tak, mam wyrzuty sumienia choć tego nie widać.
Tak idąc, pogrążona w rozmyślaniach usłyszałam jakąś dziewczynę. Gdy na nią spojrzałam, nie umiałam w ogóle jej sobie przypomnieć. Tak naprawdę w pierwszej chwili chciałam zacząć się śmiać z jej włosów. Boże, po raz pierwszy widzę takie loki czy co to jest. One są komiczne. Zachowałam jednak kamienną twarz.
- Nie mam bladego pojęcia gdzie on jest. Sama go poszukuje.
 Przyjrzałam się jej rysom. Mam naprawdę dość Azjatów na dziś. Na całe szczęście wyglądała na Europe lub Amerykę. Lubię Amerykę.
Chwila. Mówiła do mnie po japońsku czy angielsku? Postanowiłam, że teraz będę jej słuchać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz