Westchnęłam i wyszłam z klasy samotnie, przy okazji biorąc ze sobą zeszyt i długopis. Znalazłam trochę miejsca na dachu szkolnym, otworzyłam pudełko i chwyciłam swój ulubiony widelec z różową rączką. Smacznego~! Nabrałam trochę posiłku na widelec, wzięłam go do buzi i otworzyłam notatnik, zaznaczając poprawki na rysunku. Nuciłam coś przy tym cicho, zupełnie nie przejmując się widelcem w ustach. Na dachu nie było zbyt dużo ludzi, do tego zupełnie nikt nie zwracał na mnie uwagi. W sumie, nie przeszkadzało mi to. Chociaż czułam się nieco samotna...
piątek, 8 maja 2015
Iroha~~
Po jakimś czasie nudziło mi się na lekcji, więc próbowałam znaleźć sobie coś ciekawego do roboty. Rysowałam przez chwilę Hello Kitty, jednak szybko znudziło mi się. Przyłapałam się na tym, że co jakiś czas zerkam na tego białowłosego chłopaka. Był naprawdę straszny... znaczy, może i wyglądałby dobrze... ale te włosy... uniosłam długopis na taką wysokość, by zasłonić nim górę głowy chłopaka i spojrzałam na niego od boku. Sama jego twarz wyglądała miło... wydęłam lekko policzki, gapiąc się na niego. Po chwili uświadomiłam sobie, co ja właściwie robię. Parsknęłam cicho śmiechem i wróciłam do rysowania. Wtem do klasy wszedł kolejny chłopak. Rany, gdzież się podziała żeńska część klasy?! Może po prostu siedziała już w ławkach... rozejrzałam się uważniej. Naprawdę nie było w tej klasie zbyt wielu dziewczyn... dziwne. Następny przedstawiciel męskiego grona wyglądał dojrzalej i natychmiast zaczął żartować z nowego. Właściwie miał trochę racji, dzieciak faktycznie powinien być w podstawówce. Ale odpyskował starszemu koledze wręcz idealnie. Zasłoniłam ręką usta, by nie zacząć chichotać. Ci dwaj chyba się nie polubią, co? Czułam, że ten rok może być zabawny. Minęło jeszcze trochę czasu, zdążyłam skończyć mój rysunek. Wtedy usłyszałam dzwonek obwieszczający rozpoczęcie przerwy obiadowej. Uśmiechnęłam się, wyjmując z torby ulubione pudełeczko z pyszną sałatką. Wzięłam też butelkę wody i zawahałam się przez chwilę. Nie byłam pewna, czy zapraszanie którejś z dziewczyn na wspólny posiłek jest dobrym pomysłem... troszkę się wstydziłam, chociaż powinnam w końcu znaleźć tu jakąś przyjaciółkę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz