Powróciwszy do domu, od razu pobiegłam do pokoju, trzaskając drzwiami. Usiadłam na łóżku, chwyciłam telefon i usunęłam oznaczenie o lokalizacji. Jaka ja jestem głupia. Uderzyłam głową o ścianę. Jasna cholera. I co teraz? Trzeba zmienić szkołę... Szybko napisałam smsa do rodziców. Obyśmy się zrozumieli. Przytuliłam ulubioną maskotkę, wzdychając.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz