środa, 27 stycznia 2016

Akiakune do Miżkiii

- Eee... Sama szyję - wzruszyłam ramionami - nie jest spektakularne, ale lubię się wyróżniać. Zresztą ty też.
- Po prostu robię to co lubię. Wtedy wszystko wydaje się prostsze, nie? -uśmiechnęła się. - A zresztą, szycie to jedno z przyjemniejszych zajęć.
- Nie zawsze mam czas, bo wbrew pozorom ja już mam pracę ;-; - podrapałam się po głowie - Koledzy czasami do mnie dzwonią bym im coś poćwierkała do radia.
- Ja właściwie zajmuję się tylko tym... no chyba że się uczę. Ale nie przepadam za tym. Praca w radiu jest fajna?
- Zależy od audycji i gardła - zdjęłam okulary i je przetarłam szmateczką - jak gardło siada to potem słuchacze niezadowoleni, bo moich wrzasków nie mogą posłuchać - puściłam na małych słuchawkach jakiś randomowy track z płyty dragonfly i jej podałam - tylko nie dostan zawału, zaczyna się cicho i nagle jebut! - zaśmiałam się.
- To w sumie jak motywy z gier. Zwłaszcza finałowe. - uśmiechnęła się leciutko, i włożyła słuchawki do uszu. - Łał! Masz głos! Ja nie umiem za głośno śpiewać...
- Bez przesady, po prostu się drę jak stare gacie - zdjęłam jej słuchawki - odreagowywuję stres.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz