poniedziałek, 26 października 2015

Yuu do Irosi~

Rin wskazała na mnie palcem wyznaczając do następnego duetu. Przez chwilę obleciał mnie strach. Mało rozumiałem z tego co mówiła większość osób z otoczenia. Już w ogóle zgłupiałem prze tej czerwonej, która jak najęta paplała z blondynką... w pewnym momencie poczułem, jak mnie ta pierwsza lekko popycha w kierunku sceny. Prawie upadłem, czyli to jest ta dziewczyna od rzutu plecakiem? Przeszedł mnie dreszcz, ale szybko się pozbierałem. Jestem w końcu facetem!
Pewniejszy siebie stanąłem na scenie koło dziewczyny, która ewidentnie nie radziła sobie z tremą.
- Na... ekhm jestem Yuu - powiedziałem podając dziewczynie mikrofon.
- Iroha - odparła speszona.
- Ładnie... em co śpiewamy? - Mój zasób słownictwa z japońskiego się skończył po pierwszej wypowiedzi. Teraz miałem tylko nadzieję, że dziewczyna ma opanowany angielski. Koreańskiego pewnie nikt tu nie umie.

//Od aut. proszę nie zapominać, że Yuu nie łapie japońskiego. To ważne w jego przypadku :") dziękuję~//

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz