Jak ja się tu znalazłam?
Kto mnie tu przeprowadził?
Dlaczego tu jestem?
Jakieś karaoke z moją klasą, która jest... specyficzna nazwijmy to. Nie wiem dlaczego tu jestem, skoro miałam zamiar całkowicie inaczej spożytkować ten wieczór. A teraz będę musiała się męczyć z bandą oszołomów. Spojrzałam oskarżycielsko na Irohe, która chyba tego nie zauważyła.
Rozglądnęłam się jeszcze raz.
Zdecydowanie nie chcę tu być. Niestety wyjście jest dosyć daleko. A to znaczy przepychanki. Jezu, jakie to męczące!
Według niektórych Luka jest na tym karaoke, chociaż pojęcia nie mam jak się na nim znalazła :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz