- Nie trzeba - powiedziałem zaprzeczając dodatkowo głową - już i tak dużo pomoże Twoja ładowarka... - powiedziałem biorąc z powrotem pada do ręki. - Em, a może też chcesz w coś zagrać albo coś... - niepewnie spojrzałem na Kagamine, a potem zacząłem rozglądać się po pokoju szukając wzrokiem jakiejś gry dla dwóch osób, której nie miałbym schowanej na dnie szafy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz