niedziela, 7 lutego 2016

Piko

Patrzyłem na nią z niecierpliwością czekając na odpowiedź, miałem nadzieję że się zgodzi, bardzo mi na tym zależało .
- O...oczywiście... - uśmiechnęła się lekko. Uśmiechnąłem się szeroko.
-Dziękuję-Szepnąłem znów się wtulając
Zanim się obejrzałem ona już zasnęła. Opatuliłem nas razem kołdrą. Sam też szybko zasnąłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz