piątek, 5 lutego 2016

Meiko do Luki

Nowopoznana osóbka pomogła mi wstać. Popatrzyłam na nią z nadzieją. 
- Dziękuję. - powiedziałam, po czym pokazałam jej okejkę. - W akademiku, jednakże przypominam sobie, że miałam iść po picie, bo strasznie mi w gardle zaschło. Jestem Meiko w ogóle. Miło mi. - powiedziałam zataczając się i patrząc na dziewczynę mętnym wzrokiem. Tak... Przydałoby się coś do picia, czułam się jak na pustyni w pełnym słońcu. . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz