czwartek, 4 lutego 2016

Iroha

Gdy opowiedziałam całą historię, odsunął się. Zrobiłam coś źle? Jest zirytowany...?
- Co jest...? - Przylgnęłam do niego trochę mocniej.
- Nie powinienem... - mruknął smutno.
Jasne, że nie. To było głupie i nieodpowiedzialne.
- Spokojnie... - mimo to lekko się uśmiechałam - Kocham Cię.
Po tym wyznaniu patrzył na mnie przez długą chwilę, jakby nie wiedział co powiedzieć. Nagle zrobiło mi się głupio. O...on nie? Poczułam się bardzo niezręcznie, na mojej twarzy pojawił się mocny rumieniec.
- U..um... to źle...?
- Nie! Ja.... po prostu.
- Po prostu...?
W tym momencie poczułam odrobinę czarnych myśli. Po prostu co? Po prostu ja Ciebie nie?
- Nie wiedziałem co powiedzieć.
- Najlepiej chyba "Ja Ciebie też kocham" i mnie mocno przytulić... - Mruknęłam.
W tym momencie mocno mnie przytulił, jednak milczał. A więc jednak... JEDNAK...
Po chwili wtulił twarz w moje objęcia. Odruchowo zaczęłam delikatnie głaskać go po głowie. Włosy Piko były mięciutkie i bardzo przyjemne w dotyku.
- Kocham Cię... tylko nie potrafię tego okazać...
Odetchnęłam z ulgą.
- Potrafisz... widzę to, przecież.
Spojrzał w moje oczy. Uśmiechnęłam się lekko i delikatnie pocałowałam jego policzek.
- Więc... dasz mi szansę? - zapytał cicho, z nutką niepewności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz