Siadałam, chodziłam, śpiewałam – robiłam wszystko, aby nie zasnąć. Miałam dość czekania na Mikuto. No bo, ile można czekać?!
Nagle wpadłam na jeden ze swoich ‘genialnych’ pomysłów. Postanowiłam, że pójdę na środek rynku i zaśpiewam. Rozmyślałam tylko, jakie piosenki by się nadały. Moje autorskie teksty nie były zbytnio znane, więc postanowiłam, że zaśpiewam jedne z moich ulubionych kawałków. „Najpierw Asu no Yozora Shoukaihan, potem Shittoshin, a później się pomyśli…”
Stanęłam na środku rynku i zaczęłam śpiewać. Ot tak, po prostu: śpiewać.
-Kibun shidai desu boku wa teki wo erande tatakau shounen… - zaczęłam. Parę ludzi się zeszło, a nawet niektórzy śpiewali ze mną. Już przy refrenie było ich strasznie dużo. Ja, za to swobodnie śpiewałam.
Potem zaczęłam kolejną piosenkę.
-Zenzen taishita koto nai natte kimi o miagete boku wa iun da… - śpiewaliśmy w najlepsze, kiedy zobaczyłam znajomą twarz. Był to Mikuto! I… Był zszokowany.
Kiedy skończyliśmy śpiewać, a ludzie się rozeszli, wcześniej mi klaszcząc, podeszłam do Mikuto.
-Cześć – powiedziałam. – Może pójdziemy do jakiejś kawiarni? Muszę z Tobą pogadać.
~~~~
Przepraszam za moją długą nieobecność. Wszystko nadrobię.
Linki do piosenek:
Asu no Yozora Shoukaihan https://www.youtube.com/watch?v=XogSflwXgpw
Shittoshin https://www.youtube.com/watch?v=BujGMzcLUhs
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz