Na tą propozycje ochoczo pokiwałam głową i szybko znalazłam się obok niego. Z widoczną ciekawością przeglądałam się co gotuje. Ryż i sos pachniały tak ładnie. Mmm... Nie mogę się doczekać! Szybko wystukałam w translatorze: "Mogę w czymś pomóc? ". Chłopak wskazał na stół i talerze. Posłusznie zaczęłam nakrywać do stołu od czasu do czasu zerkając na żelki leżące na szafce. Jak ja chcę je zjeść... Z rozmażonego stanu wyrwał mnie dźwięk tłuczonego szkła.
-I'm sorry! - wykrzyknęłam widząc talerz leżący na podłodze w kawałkach. Przykucnęłam i zaczęłam zbierać szkło w ręce. Jaki wstyd...
-Auć... - syknęłam kalecząc się delikatnie w rękę. Krewka mi leci ;-;
piątek, 25 grudnia 2015
Haku do Yuu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz