Zanieśliśmy Yuze do pielęgniarki. Dziewczyna po chwili się obudziła. Strach i stres? O, błagam. Naprawdę chciałam uwolnić moją sadystyczną naturę. Patrzyła się z zażenowaniem na mnie, Yuu i pielęgniarkę.
Nie rób niczego głupiego, pomyślałam. Ale sprawienie następnego szoku w tej pannie byłoby cudowne...
Ta. Nie powinnam czytać tamtego. Sami sadyści, zarazili mnie.
- Wobec tego, powinnaś być w takiej szkole? - spytałam, mając na myśli jej astmę.
Nagle drzwi się otworzyły i wpadli dwaj chłopacy. Trzymali trzeciego. I jeszcze wpadły jakieś dwie dziewczyny.
Czuje, że to będzie świetne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz