piątek, 31 lipca 2015

IA

IA właściwie nie wiedziała co ze sobą począć, nudziło jej się okropnie, a na dodatek nie miała żadnych znajomych w klasie. Mogła tylko bezczynnie przyglądać się rozmawiającym uczniom. W zasadzie jej odpowiadało, że nikt się nią nie przejmował, bo unikała dzięki temu dociekliwych pytań i nadmiernego zainteresowania swoją osobą, co zawsze wprawiało ją w niemałe zakłopotanie. Przyjechała wzrokiem po tablicy wiszącej na ścianie, gdzie widniały ogłoszenia klasowe czy tego typu inne rzeczy, lecz nie znalazła na niej nic wartego uwagi,  czym mogła się zająć choć przez chwilę. Następnie oparła brodę na na dłoni i poczęła przyglądać się wesołej, kolorowej grupce uczniów. Śledziła poczynania niebieskowłosego i czerwonowłosej, lecz nie zareagowała, gdy chłopak uderzył się i stracił przytomność. Choć chciała zerwać się ze szkolnego krzesełka i pomóc, mieszanka wstydu i strachu sprawiły, że nie mogła ruszyć się na milimetr.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz