czwartek, 23 lipca 2015

Yuu do Luki i Yukari

Wyszliśmy z Luką z klasy na korytarz.
Śmiech dziewczyny towarzyszył nam przez chwilę. Mam szczęście chyba co do partnerki do śpiewu, ale wolałbym chłopaka. Męskie grono jest okej, przy dziewczynach zbytnio trzeba się pilnować.

Kończyłem właśnie jeden z poziomów, gdy usłyszałem jakiś inny dziewczęcy głos. Nie podniosłem głowy. Skupiłem się na grze. Nie jestem sam na korytarzu, Luka może jej w czymś pomóc. Lepiej zna szkołę, jest dziewczyną. One rozumieją się bez słów i tak dalej… Do mojej świadomości przebił się jej głośny kaszel. Musiała się przeziębić – pomyślałem. W momencie, gdy udało mi się przejść etap poczułem, jak pad ląduje na mojej twarzy. Co jest?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz