- Em, cześć. Jestem Yuu Hyoung i będę od dzisiaj w waszej klasie... no i... to wszystko... liczę na owocną współpracę, czy coś takiego - powiedziałem kłaniając się przed klasą. Jeez, co za marnotrawstwo czasu. Lepiej tą lekcję już by belfer poprowadził.
Moje miejsce pod ścianą już na mnie czekało. Większej uwagi na miejsce obok nie zwróciłem. Przez to głupie przywitanie straciłem save'a w grze. Dwie godziny jazdy pociągiem zmarnowałem. No nic, zostaje mi już tylko rozpakowanie zeszytów i przechodzenie poziomu od nowa. Czemu nie mogłem zostać w Stanach? Japoński to naprawdę ciężki język...
Oprócz mnie nową osobą w klasie była jakaś dziewczyna o fioletowych włosach. Biedna przedstawiała się tuż po mnie i widocznie jej również nie spodobał się ten pomysł. Resztę lekcji poświęciłem na mojej grze.
Jakbym czytała o sobie. Noob forever <3
OdpowiedzUsuńIris