Gdy Mikuto wyrzucił telefon spadł na mnie. Stwierdziła że oddam mu go po podróży, albo kiedy się upomni. Jedną z słuchawek miałam w uchu i sluchalam randomowego instrumentala. Czerwonowłosa nadal nie wie co ze sobą zrobić by go uniknąć. Zaczynało mi się powoli nudzić.
-Hej Len, żyjesz jakos?- zagadnęłam
-Tak. Jakoś leci...-westchnął i spojrzał na mnie- coś się stało?
-Nie, nie!- zaprzeczyłam szybko- Po prostu cholernie mi się nudzi...
-Nie pomogę ci w tym zbytnio bo jak wstane to mogę miejsca juz nie mieć.
Westchnął ciężkimi zmierzył swojego kompana wzrokiem.
Nudy...
niedziela, 8 maja 2016
Rin
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz