Po tym, kiedy skończyłam nadawać jak szalona, ja i Mikuto rozeszliśmy się w swoje strony.
Niedługo później zdałam sobie sprawę, że też muszę się pakować. Pokłóciłam się z Danielem i zabrałam jego słuchawki. Spakowałam też przyrządy do malowania
***
Następnego dnia obudziłam się bardzo wcześnie. Dotarłam na miejsce zbiórki, wsiadłam do autokaru i zobaczyłam znajome twarze. I Mikuto. Ciekawe, czy mnie zauważył. Szybko zajęłam swoje miejsce i włączyłam muzykę w słuchawkach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz