Kiedy Apel się skończył razem z Yuumą Len poszedł do sali w której zebrali się wszyscy uczniowie z jego klasy.
Oparł się o jedną z ławek i włożył do uszu słuchawki.
-Idź do swojej klasy różowy. - Zaśmiał się patrząc na chłopaka. - Nie za dużo dzieci jak dla ciebie? Wyglądasz jak wielkolud.
Uśmiechnął się.
W rogu pokoju dostrzegł biało włosego chłopaka o różnokolorowych oczach.
-Ale tu jest kolorowo- Pomyślał i zaczął grzebać w torbie.
Wyjął z niej małe lusterko, nie większe niż jego dłoń i zaczął sobie poprawiać fryzurę.
-Naprawdę? - Spojrzał na niego Yuuma.
Nie odpowiedział. Jego włosy były jego obsesją, czasami umiał w czasie lekcji wyjąć lusterko i zacząć je poprawiać.
Jakiś nauczyciel wszedł do klasy.
Rozejrzał się, Yuuma już wyszedł.
W klasie roiło się od uczniów. Wyjął słuchawki z uszu i włożył wszystko do torby.
Rozejrzał się po klasie i cmoknął.
-Dużo dziewczyn, będzie łatwo. - Pomyślał i usiadł ciężko na krześle.
____________________________________________________________________________
Ostatnio mam dużo zajęć, przepraszam.... Właśnie zajmuję bloggera i dokańczam opowiadanie. Bądźcie cierpliwi! :> /GUMI
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz