niedziela, 22 lutego 2015

Len

Kiedy Apel się skończył razem z Yuumą Len poszedł do sali w której zebrali się wszyscy uczniowie z jego klasy.
Oparł się o jedną z ławek i włożył do uszu słuchawki. 
-Idź do swojej klasy różowy. - Zaśmiał się patrząc na chłopaka. - Nie za dużo dzieci jak dla ciebie? Wyglądasz jak wielkolud.
Uśmiechnął się. 
W rogu pokoju dostrzegł biało włosego chłopaka o różnokolorowych oczach. 
-Ale tu jest kolorowo- Pomyślał i zaczął grzebać w torbie.
Wyjął z niej małe lusterko, nie większe niż jego dłoń i zaczął sobie poprawiać fryzurę.
-Naprawdę? -  Spojrzał na niego Yuuma. 
Nie odpowiedział. Jego włosy były jego obsesją, czasami umiał w czasie lekcji wyjąć lusterko i zacząć je poprawiać. 
Jakiś nauczyciel wszedł do klasy. 
Rozejrzał się, Yuuma już wyszedł.
W klasie roiło się od uczniów. Wyjął słuchawki z uszu i włożył wszystko do torby. 
Rozejrzał się po klasie i cmoknął. 
-Dużo dziewczyn, będzie łatwo. - Pomyślał i usiadł ciężko na krześle. 
____________________________________________________________________________
Ostatnio mam dużo zajęć, przepraszam.... Właśnie zajmuję bloggera i dokańczam opowiadanie. Bądźcie cierpliwi! :> /GUMI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz