Prędzej czy później, zasnęłam. Starałam się niczym nie martwić, bo przecież co złego mogłoby się stać na takiej wycieczce? Raczej nic. Chyba, że mielibyśmy jakieś nieszczęście.
Z uśmiechem wyszłam z autokaru i odetchnęłam świeżym powietrzem. To było takie przyjemne!
_____
Ps. Mam taką prośbę o stawienie się Mikuta. Inaczej nie skończymy akcji z jazdą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz