piątek, 24 czerwca 2016

Len

"Jak tam?"
"Do przeżycia"
"Eh... Jesteś zła? Rin?"
"Na ciebie? Nope. Na niego? Najchętniej uzylabym go jako młotka..."
Blondynka widocznie nie miała humoru. I widocznie był zepsuty przez chłopaka obok mnie... Stwierdziłem że podzielę jej los i założyłem słuchawki na uszy. Pusvulem jakąś spokojniejsza muzykę i przymknąłem oczy. Zdaje sobie sprawę że wyglądałem jakbym spał. Fotel przede mną ruszył sie dość znacznie. Nie usłyszałem nic, wiec stwierdziłem że nie ma co się przejmować, bo albo Cul ją ocaliła albo po prostu zaczęła się wiercić. Biłem sie chwilę z myślami, jednak podniosłem tyłek i spojrzałem na siedzenie w przód. Dziewczyna leżała na boku z zamkniętymi oczami. Ściągnąłem lewą słuchawkę i spojrzałem pytająco na czerwoną. Ta po zauważeniu mojego badawczego wzroku zetknęła na Rin.
-Chyba śpi.- stwierdziła ucinając gadanie niebieskiego.
-Tak myślałem...- odparłem po czym znów usiadłem na swoim miejscu i założyłen spowrotem słuchawki by zignorować jakiekolwiek niedogodności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz